Futsal pomoże podnieść umiejętności moich zawodników

Futsal pomoże podnieść umiejętności moich zawodników – wywiad z Michałem Blok, trenerem JKS Jarosław – Mistrza Podkarpacia w futsalu kat. U16

Redakcja: Zanim porozmawiamy o Mistrzostwach Polski w futsalu, powiedz kilka słów o Mistrzostwach Podkarpacia U16, z jakim nastawieniem przystępowaliście do tego turnieju?
Michał Blok: Przyznam szczerze, że jadąc na ten turniej nie wiedzieliśmy czego do końca się spodziewać. To była dla nas pierwsza impreza w futsalu. Na pewno nie baliśmy się przeciwników, znamy swoją wartość. Nie było za wiele czasu, żeby specjalnie przygotować się do tej imprezy. Tym bardziej cieszymy się, że od razu udało nam się zwyciężyć w tych mistrzostwach.


Przygotowanie motoryczne dzieci i młodzieży z „Train With Brain”

Redakcja: A jak wyglądały przygotowania do Mistrzostw Polski?
MB: Po udanym turnieju w Dębicy, moi zawodnicy poczuli „smak” futsalu i jeszcze chętniej zaangażowali się do treningów przygotowujących ich do Mistrzostw Polski. Dodatkowo starałem się zainteresować ich materiałami dotyczącymi futsalu.

Redakcja: A jak władze klubu zareagowały na Wasz sukces?
MB: Bardzo pozytywnie. Od samego początku mogłem liczyć na ich wsparcie, zarówno organizacyjne jak i finansowe. Dzięki wsparciu klubu, Miasta Jarosław i sponsora Tech-Project mogliśmy pojechać na finałowy turniej do Mikołowa.

Redakcja: Jak oceniasz turniej Mistrzostw Polski?
MB: Od strony organizacyjnej jestem bardzo zadowolony, wszystko przebiegało sprawnie. Dała się zauważyć dużą pomoc władz lokalnych. Od strony sportowej jestem również zadowolony. Były to nasze pierwsze zawody takiej rangi w futsalu. Przed samym turniejem motywowałem moich zawodników, żeby nie obawiali się rywali. Znając nasze mankamenty chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Na pewno brakowało doświadczenia na tle bardziej utytułowanych drużyn,
z którymi przyszło nam się zmierzyć. Nie mniej jednak było to super doświadczenie dla moich zawodników .Dzięki takim imprezom doskonalą swój warsztat co znajdzie swoje odbicie również w grze na trawie.

Redakcja: Jakie elementy futsalu wykorzystają zawodnicy do gry na trawie?
MB: Przede wszystkim, sam fakt, że grając w futsal zawodnicy są ciągle w grze, muszą być maksymalnie skoncentrowani i każdy ma wpływ na wynik drużyny. Na trawie jest więcej przestojów, mniej kontaktów z piłką. Oprócz tego w futsalu jest ważne wyjście do pozycji. Dzisiejsza piłka na trawie jest coraz bardziej dynamiczna, wymaga podejmowania coraz szybszych decyzji, dlatego gra w futsal w okresie zimowym może być bardzo pomocnym narzędziem do poprawy swoich umiejętności.

Redakcja: Nie dawno wróciłeś ze stażu w Portugalii. Byłeś w klubie Benfica Lizbona, czy oni też trenują futsal?
MB: Zdecydowanie. Mimo, że u nich klimat pozwala na trenowanie przez cały rok na boiskach trawiastych, to raz w tygodniu dzieci do 12 roku życia mają treningi z futsalu (później w akademii jest już hali mniej). Tłumaczą to tym, że z jednej strony chcą urozmaicić swoje dotychczasowe treningi.  Z drugiej strony, to co wcześniej powiedziałem, coraz szybsza gra na świecie wymaga posiadania zawodników, którzy szybko będą podejmować decyzje. Będą potrafić grać na małej przestrzeni.

Redakcja: Wróćmy jeszcze do Mistrzostw Polski. Czy była okazja porozmawiać z innymi trenerami ?
MB: Tak jak najbardziej. Dużo rozmawiałem z trenerem Kamionka Mikołów (byłym trenerem reprezentacji Polski w futsalu), również trenerem z Podkarpacia, Robertem Kurosz – trenerem Góral Tryńcza. Obaj podkreślali, że indywidualnie wyglądaliśmy dobrze na tle innych. Na pewno brakowało opracowanych stałych fragmentów, gra z bramkarzem lotnym, czyli to co charakteryzuje typowe drużyny futsalowe. Na pewno nie jest to ostatnia przygoda z futsalem. Jestem dużym zwolennikiem gry w futsal. Może uda się zbudować drużynę w Jarosławiu. Widzę jak szybko rozwija się ta dyscyplina na Podkarpaciu i wiem, że taka gra w okresie zimowym może podnieść umiejętności zawodników, którzy grają na trawie.

Redakcja: A jak oceniasz działania Wydziału Futsalu na Podkarpaciu od strony medialnej, organizacyjnej?
MB: Regularnie śledzę Wasz profil na Facebooku. Widać ogromną aktywność waszych działań,  a w tym co robicie nie brakuje pasji  oraz profesjonalizmu. Naprawdę fajnie to wygląda i zachęca do śledzenia waszego profilu. Dzięki takim właśnie działaniom na pewno przybędzie sympatyków futsalu i to nie tylko na Podkarpaciu.

Redakcja: To co widzimy się za rok na Mistrzostwach Podkarpacia w futsalu?
MB: Na pewno. Do zobaczenia.